Czy są złe emocje ?

Zwolnij – szkoda życia!
9 sierpnia 2017
Jakie przekonanie, takie zachowanie
9 sierpnia 2017

Jedna z wielu istniejących definicji emocji brzmi: „Emocje … to odczuwana skłonność do czegoś, co jednostka intuicyjnie ocenia jako dobre (pożyteczne) lub jako złe (szkodliwe)”. Jest to jedna z najprostszych, a równocześnie najlepszych definicji. Zwraca ona uwagę na ważną rzecz, a mianowicie na to, że emocje są czynnikami motywującymi do działania, a także na ich biegunowy charakter i ustosunkowanie się do czegoś – co oceniamy jako dobre lub złe.

Dlaczego takie emocje jak radość, wewnętrzny optymizm czy pogodę ducha odbieramy jako dobre, lepsze, a takie jak smutek, złość  są dla nas czymś gorszym i oceniamy je jako złe?

To proste. Rozejrzyjmy się wokoło.

Dookoła nas tylko uśmiechnięci, zadowoleni ludzie sukcesu. Na okładkach czasopism gładkie, piękne, rozbrajające uśmiechem twarze, filmy kończące się praktycznie zawsze happy-endem,  reklamy  propagujące i wciskające iluzoryczne szczęście?

A gdzie w tym wszystkim smutek czy złość ? Czy to oznacza, że nie możemy ich już odczuwać ?

Otóż zgodnie z biegunowością emocji jest tak, że jeżeli tylko zamykamy się na jeden biegun – powiedzmy, radość – automatycznie zamykamy się również na drugi, przeciwny – w tym wypadku, smutek.

Zastanów się teraz, czy znasz osoby, które za wszelką cenę nie chcą dać po sobie poznać, że się smucą? A teraz pomyśl, czy czasem nie jest również tak, że nie potrafią one w pełni się czymś cieszyć?

Jeżeli tylko blokujesz w sobie jakiekolwiek emocje, nie pozwalasz sobie jednocześnie odczuwać ich przeciwieństw. Pojawiania się emocji w naszym życiu nie jesteśmy w stanie wyeliminować – na całe szczęście. Życie byłoby wtedy niesamowicie nudne! Poza tym emocje są sposobem komunikowania się Twojego ciała i ducha z Twoją świadomością, a także pozwalają Ci na lepszą komunikację z innymi i tworzenie wyjątkowych relacji (bo jakbyśmy  rozpoznawli wyjątkową relację, jeśli wszystkie wyzwalałyby w Nas takie same emocje?).

Może to czas, żeby się zastanowić czy są w Tobie jakieś emocje, których nie chcesz odczuwać albo nie pozwalasz sobie na ich odczuwanie? Dlaczego tak się dzieje?

W życiu jest tak, że jeżeli tylko od czegoś uciekamy, to pozwalamy sobie na to, by dana rzecz wywierała na nas jeszcze większy wpływ. Jeśli zostawimy na początku resztki jedzenia na środku pokoju, a z czasem  schowamy je pod dywan, to nie zmienia to faktu, że nadal  tam są. Nie zmienia to też  faktu, że z czasem będzie śmierdzieć coraz bardziej i bardziej, aż do momentu, w którym je po prostu posprzątamy.

Wszystkie emocje są nam potrzebne. Blokowanie jakichkolwiek z nich skazuje nas na nieodczuwanie ich przeciwieństw . Tym samym pozbawiamy się również czerpania emocji innych  niż radość.

I tak np.  przyjrzyjmy się bliżej złości. Nie lubimy złościć, jednak ona mówi o czymś niesłychanie ważnym. Po pierwsze: jest sygnałem, że coś niedobrego dla nas się dzieje. Po drugie: zależy nam  na czymś – na tej osobie, na tej relacji, na sobie samym. Inaczej czulibyśmy obojętność. Złość daje mnóstwo energii, napędza do działania, mobilizuje wewnętrzne zasoby do tego, by się bronić, daje poczucie siły i zdecydowanie. Czasem warto wykorzystać te energię do realizacji ważnych celów. Jak bardzo dana sytuacja nas rozzłości, zależy od naszej interpretacji jej znaczenia. A to które sytuacje nas rozzłoszczą jest sprawą indywidualną i zazwyczaj są związane z naszą przeszłością oraz zasadami i przekonaniami, którym hołdujemy. Jeżeli jakaś osoba łamie ważne dla nas zasady lub czujemy się niesprawiedliwie potraktowani, wtedy pojawia się złość, być dać nam siłę do walki o siebie (oczywiście konstruktywnej, nie agresji wyrażonej wprost lub biernie).

Pamiętaj – jesteś w stanie kontrolować wpływ emocji na własne działanie, nie jesteś w stanie kontrolować faktu ich odczuwania, a tym bardziej nie jesteś w stanie selektywnie wybierać tego, jakie emocje masz odczuwać. Ważne jest, aby rozumieć,  że emocje mają określone funkcje i umieć z nich konstruktywnie korzystać. Nie warto odbierać sobie nie tylko radości, ale także złości, smutku czy lęku.

Akceptacja własnych emocji jest jedyną drogą do tego, by zacząć w pełni żyć i odczuwać świadomie. Tylko dzięki  temu możemy podążać tam, gdzie niesie nas nasze serce, a nie ego.

Magdalena Melerowicz – coach kariery, trener, doradca zawodowy

W celu umówienia się na wizytę skontaktuj się z terapeutą