5 powodów wizyty u psychoterapeuty

psychoterapia
Psychoterapia – od strony uczuć terapeuty.
13 maja 2019
Zacznijmy od tego czym jest doradztwo zawodowe
3 czerwca 2019

O czym słucha terapeuta

Psychoterapia – od strony uczuć terapeuty

5 powodów wizyty u psychoterapeuty

Osoby korzystające ze wsparcia psychoterapeuty coraz rzadziej się z tym kryją, a temat terapii przestał być tematem tabu. Jednak zanim pacjent trafi do gabinetu specjalisty, często najpierw zastanawia się, czy problem z którym się boryka jest na tyle poważny, żeby poszukać wsparcia… Otóż zawsze warto to zrobić, jeżeli czujemy że sobie w jakimś obszarze nie radzimy, jesteśmy nieszczęśliwi, sfrustrowani i niespełnieni. To tak ogólnie…A z czym najczęściej ludzie trafiają do terapeuty?

Zwykle z tym, że cierpi dusza i ciało, albo jedno i drugie na raz. Tak jest w przypadku zaburzeń lękowych, kiedyś zwanych nerwicami, które są w obecnych czasach prawdziwą plagą. Charakteryzują się nieprzyjemnym uczuciem ciągłego napięcia, nerwowości, lękami o różnym nasileniu, trudnościami z koncentracją, problemami ze snem oraz z samoregulacją emocji, w szczególności lęku. Do tego często dochodzą objawy somatyczne, takie jak kołatania serca, potliwość, drżenia, bóle bez konkretnej przyczyny. Zaburzenia lękowe mogą pojawić się na każdym etapie życia, chociaż obserwuje się ich występowanie szczególnie u ludzi w fazie wczesnej dorosłości czyli pomiędzy 18 a 25 rokiem życia.

Drugim po zaburzeniach lekowych najczęstszym powodem wizyt w gabinecie terapeuty są zaburzenia nastroju i depresja. Pacjenci, którzy mierzą się z tym problemem, skarżą się, że nic ich nie cieszy i brakuje im motywacji do jakiegokolwiek działania. Odczuwanie emocji zawęża się do jednej - smutku. Świat widziany jest w czarnych barwach a aktywności, które kiedyś były przyjemne, przestają takie być. Zaburzenia nastroju mogą być w reakcji na jakieś wydarzenie, które miało miejsce np. utratę - kogoś bliskiego, ale też na przykład pracy lub perspektyw. Oczywiście każdy z nas bywa czasem smutny, nawet kilka dni pod rząd, ma gorszy czas. Sygnałem, że czas poszukać wsparcia jest to, kiedy taki stan się przedłuża oraz to, że uczucia takie jak radość, zadowolenie, satysfakcja są odczuwane bardzo rzadko lub wcale.

Kolejnym powodem szukania wsparcia specjalisty są niepowodzenia w związkach. Ostatnio bardzo często związane z trudnościami w komunikacji. Może to dziwić, ale coraz częściej do gabinetu trafiają pary, które nie potrafią ze sobą rozmawiać. Mówić o potrzebach, emocjach, tego co dla nich ważne. Pary mijają się w pędzie codzienności i dbałości o sprawy zewnętrzne, nie dbając o to, co pomiędzy nimi. Po pewnym czasie zwykła rozmowa staje się trudnością. Zaczynają się konflikty lub ciche dni. Wtedy często partnerzy decydują się na terapię.

 

Czwarty problem z którym styka się terapeuta, to temat stosunkowo nowy a związany ze zmianami środowiskowymi, tempem życia i presją otoczenia. A chodzi o trudności z zajściem lub utrzymaniem ciąży. Wbrew pozorom psychika ma w tym obszarze bardzo duże znaczenie i coraz cześciej wsparcie psychologiczne jest dopełnieniem leczenia niepłodności. Ostatni na tej liście jest problem uzależnień. Ale nie tych, które jako pierwsze przychodzą na myśl, czyli od alkoholu czy substancji psychoaktywnych, tylko zupełnie nowych, których historia sięga kilkanaście lat wstecz. A mianowicie uzależnień od elektroniki czyli telefonu, gier komputerowych, internetu. Najbardziej narażone są na nie nastolatki i ludzie młodzi. Ograniczenie aktywności poza domem i ciągłe życie w wirtualnej rzeczywistości sprzyja tego typu uzależnieniom. Człowiek coraz mniej czasu spędza w realnym świecie, a coraz więcej przed ekranem telefonu, tabletu czy komputera. Cierpią na tym zwykle relacje społeczne, obowiązki szkolne lub zawodowe, zdarza się że taka osoba przestaje o siebie dbać, bo coraz mniej wychodzi na zewnątrz. Jak przy każdym uzależnieniu sygnałem alarmowym powinna być niemożność funkcjonowania bez, w tym przypadku, telefonu czy komputera oraz uczucia takie jak nerwowość, poirytowanie, niemożność znalezienia sobie miejsca, kiedy akurat się ich nie używa.

Oczywiście spraw z którymi ludzie trafiają do terapeuty jest dużo więcej. Powyższe to te, z którymi pojawiają się ostatnio najczęściej. Kiedy czujemy, że sami sobie nie radzimy, psycholog jest od tego, żeby pomóc. W myśl zasadzie, że kiedy boli nas ząb - idziemy do dentysty, kiedy złamiemy nogę - do ortopedy, jak boli nas dusza - powinniśmy udać się do terapeuty.

Katarzyna Bilnik-Barańska - psycholog, psychoterapeuta